Rok w życiu sześciolatka


photl.com

photl.com

Przeciwnicy reformy często mówią: ja dobrze znam swoje dziecko i wiem, że ono nie jest gotowe.
-A kiedy będzie gotowe?- pyta Dorota Zawadzka w jednym ze swoich wywiadów.

Odpowiadam: wtedy, gdy szkoła będzie na to gotowa. Jak na razie znalazła się roczna luka, która skróciła dzieciom przygotowanie do nauki w szkole o cały rok, a niektórym dzieciom z końca roku nawet o 2 lata. I bezwzględną winę za ten stan rzeczy ponosi ekipa rządząca, a przerzucanie winy na rodziców lub nauczycieli jest nieporozumieniem.

Wraz z decyzją posłania sześciolatków do szkoły nie zmieniła się podstawa programowa Edukacji wczesnoszkolnej klas I-III. Rok edukacji przedszkolnej rozpłynął się, a sześciolatki idące do szkoły nagle mają stać się siedmiolatkami. Muszą pochłaniać program wychowania edukacji wczesnoszkolnej a nie przedszkolnej. Nie ma żadnych zmian na płaszczyźnie edukacji przedszkolnej i wczesnoszkolnej są za to zmiany strukturalne, które nakazują dzieciom sześcioletnim stać się siedmiolatkami. Ukradziony rok! A przecież dzieciom sześcioletnim naprawdę brakuje roku przygotowania do nauki w szkole. Rok w tym wieku to ogrom czasu, czasu, który nigdy nie zostanie oddany :-(. Dzieci sześcioletnie mimo wielu wysiłków nauczycieli nie są przygotowane do szkoły. Znana psycholog Dorota Zawadzka winą za zaistniałą sytuację obarcza rodziców i Elbanowskich . Wiele prawdy, ale ani słowa o tym, że system rządów doprowadza do tego, że rodzice nie mają czasu i umiejętności wychowawczych. Ani słowa o tym, że rząd nie liczy się ze zdaniem rodziców, z ich wyborami i oczekiwaniami.

Czytaj „Sześciolatek nie jest gotowy do szkoły? Odpowiedzialność ponoszą rodzice”

Autor artykułu Alicja Buczek

  1. Brak komentarzy, jeszcze.
(nie będzie widoczne)