Roboty zamiast nauczycieli


2robotZastosowanie robotów w edukacji przedszkolnej może stać się kontrowersyjnym tematem, szczególnie wtedy, gdy mają one zastąpić nauczyciela.
W Korei Południowej przeprowadzono pilotażowy program, który ma wspomagać nauczycieli w przedszkolach. Przez 14 tygodni mechaniczne urządzenia wchodziły w interakcje z dziećmi za pomocą głosu i obrazu. Wszystkie roboty wymagają pomocy człowieka, ale niektóre z nich są autonomiczne lub zdalnie sterowane.
Dotychczas testy kosztowały 1,4 miliona dolarów i sprawdzono podczas nich różne modele robotów dostarczone do 21 placówek oświatowych.

Pracowici urzędnicy stwierdzili kilka ważnych zalet robotów edukacyjnych:

Możliwość monitorowania klasy przez rodziców, którzy mogą połączyć się z robotem za pośrednictwem Internetu i sprawdzić, jakie postępy czyni i jak się zachowuje ich dziecko.
Urządzenia można też łatwo dostosowywać do różnych szkół, klas i poziomów nauczania.
Umożliwienie prowadzenia lekcji na odległość (Nauczyciel nie musi znajdować się w tym samym pomieszczeniu, co uczeń).
Oswojenie dzieci z robotami, które w niedługim czasie staną się codziennymi elementami naszego życia.
Zadowalające wyniki sprawiły, że południowokoreańscy urzędnicy w kolejnych latach chcą znacząco rozszerzyć zasięg projektu. Do roku 2013 przeznaczyć na ten cel 36 milionów USD tak, by trafiły one do 8000 przedszkoli.

Zobacz na Youtube, jak sprawuje się robot Engkey, który jest zaledwie pośrednikiem w przekazywaniu głosu i wizerunku nauczyciela języka angielskiego.

Źódło: KopalniaWiedzy.pl

Autor artykułu Alicja Buczek

  1. Brak komentarzy, jeszcze.
(nie będzie widoczne)